BitCan zabezpiecza aktywa klientów w funduszu gwarancyjnym – Crypto Security Fund

Kryptowaluty to zdecydowanie najbardziej dynamiczny rynek w obszarze finansów. Bezpieczeństwo cyfrowych aktywów to jedna z najważniejszych kwestii w tym obszarze. W jaki sposób zachować je na najwyższym poziomie?

Bezpieczeństwo samej technologii blockchain pozostaje na wysokim poziomie. Ataki na duże sieci, takie jak Bitcoin czy Ethereum, są bardzo kosztowne, a przez to nieefektywne. Najbardziej narażone na włamania wciąż pozostają miejsca scentralizowane, które często posiadają tzw. „pojedynczy punkt zapalny”. Jeśli zostanie on złamany, droga do danych stoi przed hakerami otworem. Ryzyko to dotyczy w szególności giełd wymiany kryptowalut oraz kryptowalutowych kantorów. Do września 2018 roku, z giełd i kantorów kryptowalut zostało skradzione ok. 927 mln USD. Już teraz jest to 250% wzrost w porównaniu z rokiem 2017.

Mimo, że przykładamy największą wagę do bezpieczeństwa naszych systemów, jesteśmy zdania, że „lepiej jest dmuchać na zimne”. Bezpieczeństwo środków naszych klientów, ma dla nas priorytetowe znaczenie, dlatego zdecydowaliśmy się podjąć współpracę Crypto Security Fund.

Czym jest Crypto Security Fund?

CSF powstało dzięki Jakubowi Mościckiemu oraz Rafałowi Zaorskiemu z Fundacji Trading Jam. Przyświecała im idea powrotu Polski „na pozycję kryptowalutowego lidera, gdzie była cztery lata temu”. CSF wie, że jedną z najistotniejszych kwestii, która może się do tego przyczynić jest zabezpieczenie zarówno przedsiębiorców jak i klientów korzystających z kryptowalutowych rozwiązań.

Tak powstał CSF, którego głównym celem jest pomoc w zabezpieczaniu systemów giełd i kantorów kryptowalut oraz świadczenie usług z zakresu przechowywania kluczy prywatnych do cyfrowych portfeli. Kryptowaluty trafiają na indywidualne depozyty do tzw. cold storage, czyli portfeli, które nie są podłączone do internetu. Depozyty w formie nośników danych offline, znajdują się na terenie Szwajcarii, jednej z najbezpieczniejszych i najstabilniejszych jurysdykcji finansowych.  

Aby móc dołączyć do CSF, niezbędne jest spełnienie określonych standardów i pomyślne przejście audytu. Do wymagań należy:

  • posiadanie infrastruktury zaawansowanych systemów bezpieczeństwa IT
  • wdrożenie procedur KYC oraz AML
  • pełna zgodność z lokalnie obowiązującym prawem podatkowym
  • odzwierciedlenie aktyw użytkowników w faktycznych depozytach

Partnerzy CSF odprowadzają comiesięczne składki, których wysokość zależy od obrotu giełdy/ kantoru. Dzięki temu w przypadku utraty BTC na skutek bankructwa lub cyberataku, docelowo 100% depozytów klientów będzie zabezpieczone przez fundusz CSF.

Jak zachęcić instytucje finansowe do udziału w rynku kryptowalut?

Jak przyznaje członek zarządu BitCan, Piotr Filipczak:

„Pomysł Rafała Zaorskiego i Jakuba Mościckiego pozytywnie mnie zaskoczył. Na całym świecie zaledwie garstka firm zapowiedziała powołanie funduszu gwarancyjnego dla giełd i kantorów kryptowalut. Tymczasem właśnie takiego zabezpieczenia potrzebują nasi klienci. Uważam, że dzięki temu wzrośnie nasza wiarygodność w relacjach z sektorem finansowym w Polsce.”

Jeśli inne firmy świadczące usługi związane z przechowywaniem cyfrowych aktyw swoich klientów, pójdą w nasze ślady, skorzysta na tym cała branża kryptowalut. Instytucje skoncentrowane na rynkach tradycyjnych darzą kryptowaluty ograniczonym zaufaniem m. in. dlatego, że poza kodem i zabezpieczeniami systemowymi, mało kto jest w stanie zapewnić gwarancję kapitału inwestorom.

Kiedy tylko dowiedzieliśmy się o możliwości oferowanej przez CSF, stwierdziliśmy, że nie ma sensu zwlekać z wdrożeniem, do momentu aż stanie się to przymusowe, jak Bankowy Fundusz Gwarancyjny dla banków. Mamy nadzieję, że każda instytucja stawiająca bezpieczeństwo środków swoich klientów na pierwszym miejscu podziela nasze zdanie.