Analiza techniczna bitcoina i ethera. Kryptowaluty w niedźwiedzich kanałach regresji4 min. czytania

Cyfrowe aktywa od początku bieżącego roku tracą średnio ponad 60% (indeks dla 100 największych kryptowalut), a umacniający się cały czas dolar utrudnia próby jakiejkolwiek byczej korekty. Chociaż zarówno BTC, jak i ETH pozostają w swoich wakacyjnych konsolidacjach, to na wykresie technicznym obu kryptowalut widoczne są spadkowe kanały regresji.

  • Kanał regresji lub inaczej kanału trendu, pozwala określić główny kierunek rynkowy, poprzez zamknięcie ceny pomiędzy górą oraz dolną linią regresji
  • Bitcoin oraz ether przesuwały się od czerwcowych dołków w byczym (wzrostowym) kanale regresji, w sierpniu został on jednak zamieniony na kanał niedźwiedzi (spadkowy)
  • Chociaż czerwcowe dołki dalej bronią BTC i ETH przed dalszymi spadkami, to oba kanały trendu wyznaczają głębsze, potencjalnie bardziej bolesne dołki

Bitcoin przesuwa się w kanale spadkowym

Notowania BTC/USD od czerwcowych dołków z 18-19 czerwca w okolicach 17,5 tys. dol. cały czas przesuwają się w tej samej konsolidacji, której górnym ograniczeniem są sierpniowe szczyty przy 25 tys. dol. Ten liczący sobie „tylko” 40% kanał zmienności w porównaniu do ruchów wzrostowych obserwowanych jeszcze w 2021 r. nie wydaje się niczym szczególnym i trzyma cenę BTC w mocnych ryzach.

Jak pokazano jednak na poniższym wykresie, oprócz samej konsolidacji (zaznaczonej na niebiesko) widoczne są również dwa kanały. Pierwszy z nich, kanał wzrostowy (zielony), został pokonany pod koniec sierpnia i od tego czasu BTC przesuwa się w ramach drugiego kanału, spadkowego (czerwony).

Chociaż dolne ograniczenie konsolidacji cały czas pełni rolę kluczowego wsparcia, to obecnie wiele wskazuje na to, że może zostać wybite, szczególnie przy obecnej sile dolara amerykańskiego. Wtedy kanał spadkowy byłby dalej rozgrywany, a bitcoin znalazłby miejsce do dalszych osunięć.

Bitcoin porusza się od połowy sierpnia wewnątrz spadkowego kanału na wykresie dziennym. Źródło: Tradingview.com

Czy wiesz, że…
Kanał regresji wyznaczany jest na podstawie lokalnych szczytów i dołków. Wyjście ceny górą z takiego kanału może być sygnałem przyspieszenia wzrostów, wyjściem dołem natomiast pogłębienia spadków. Teoria zakłada, że cena może przesuwać się w kanale odbijając kolejno od jego górnych i dolnych ograniczeń, aż nie dojdzie w końcu do jego trwałego wybicia.

Ether również porusza się w niedźwiedzim kanale regresji

Chociaż na wykresie ETH/USD również obserwowana jest konsolidacja od czerwcowych dołków, to jej zakres nie jest już tak „ciasny” i utrzymywany w ryzach, jak w przypadku BTC/USD. Od sierpniowych szczytów jednak również można zaobserwować utworzenie się kanału spadkowego, który w drugiej połowie bieżącego miesiąca wybijał linię trendu wzrostowego, rysowaną od ostatnich kilku miesięcy.

Jeżeli ruch w bieżącym kanale będzie się utrzymywał, to nie można wykluczyć ponownego podejścia w okolice 1000 dol., czyli psychologicznego poziomu wsparcia.

Na wykresie ethera widoczny jest ten sam kanał regresji spadkowej co na wykresie bitcoina. Źródło: Tradingview.com

Na wykresie ETH/USD rysować mogą się teraz dwa scenariusze w związku z obecną konsolidacją. Albo ostateczne wybicie poziomu 2 tys. dol. i powrót do mocniejszej aprecjacji (mniej prawdopodobny scenariusz) albo zejście do 1 tys. dol., pokonanie tego poziomu i dalsze spadki. Patrząc na ogólny obraz rynku, awersję do ryzyka i siłę dolara, wydaje się on obecnie bardziej prawdopodobny.

Od początku roku dolar zyskuje do koszyka walut około 18%, BTC traci natomiast do USD 60%, a ETH osuwa się o 65%. Obecnie polski złoty i funt szterling są najsłabsze w historii do dolara. W takim układzie wzrosty ryzykownych aktywów – akcji, czy właśnie kryptowalut – są mało prawdopodobne.

Obecne wyceny kryptowalut można śledzić w tym miejscu.

Jeśli z kolei myślicie o powrocie na rynek, sugerujemy zastosować np. strategię dollar cost averaging (uśrednianie kosztów w dolarach). Ari10 oferuje zautomatyzowanie tego procesu. Więcej na temat tej usługi przeczytacie tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *