NFT — tokeny dla fanów muzyki, sportu i kolekcjonerów5 min. czytania

nft

Niewymienialne tokeny (non-fungible tokens NFT) to hit inwestycyjny ostatnich kilku miesięcy. Czym jednak dokładnie są tego typu tokeny? W tym tekście odpowiemy na to pytanie i wyjaśnimy, jak NFT są wykorzystywane w praktyce.

  • NFT to rodzaj cyfrowego certyfikatu oryginalności i własności. Reprezentują prawa do np. dzieł sztuki, przedmiotów kolekcjonerskich czy utworów muzycznych.
  • Swoje NFT wyemitowały już takie zespoły jak Kings of Leon czy Behemoth. Do tego dochodzą liczni celebryci, znani sportowcy czy artyści.

NFT czyli właściwie co?

NFT to tokeny, które są oparte na technologii blockchain. Czym jednak różnią się od innych tokenów i kryptowalut? 

NFT to nowy rodzaj tokenów. Reprezentują one prawa do danych przedmiotów (zarówno cyfrowych jak i fizycznych). Są więc czymś w rodzaju cyfrowego certyfikatu oryginalności i własności.

Cryptopunks not dead

Pierwszymi NFT były tokeny z kolekcji Cryptopunks. Każdy cryptopunk to mała grafika, zbudowana z kilku pikseli, która przedstawia jakąś postać (nierzadko dość oryginalnie ubraną). 

Tokeny, które reprezentowały prawa do tych niepozornych obrazków, początkowo były rozdawane za darmo. Dziś są rarytasami dla kolekcjonerów. O skali sukcesu serii niech świadczy to, że zaledwie dziewięć tokenów zostało sprzedanych za 16,9 miliona dolarów. Co ciekawe, miało to miejsce w czasie aukcji w prestiżowym domu aukcyjnym Christie’s w Nowym Jorku.

Pomysł niejako powielili twórcy serii Stoner Cats. Krótkie klipy video, które pokazują pocieszne koty (niektóre palą… marihuanę), są powiązane z NFT. Za projektem stoi m.in. znana aktorka Mila Kunis.

Czy wiesz, że…

Pomysłem Cryptopunks zainspirowali się też twórcy „Kosmicznego meczu. Nowej ery”. To kontynuacja kinowego hitu z lat 90. Film opowiada losy animków, które muszą zagrać mecz z innymi kreskówkowymi postaciami. 

W ramach kampanii promocyjnej wyemitowano serię NFT, które były powiązane z grafikami i wizualizacjami postaci z kreskówek np. Królikiem Bugsem czy Kaczorem Duffy’m. 

Pierwszy token był dla każdego dostępny za darmo. Za kolejne trzeba było płacić. Pomysł przypominał trochę idee kapsli z bajkowymi bohaterami, którą pamięta zapewne każdy, kto wychowywał się w latach 90.

Przykłady NFT na rynku muzycznym

W praktyce NFT są też potwierdzeniem nabycia praw do np. utworów muzycznych, projektów, dzieł sztuki czy wizualizacji.

Jednym z pierwszych zespołów muzycznych, które skorzystały z możliwości, jakie dają NFT, była grupa Kings of Leon. Rockmani wydali w 2021 r. album „When You See Yourself”. Choć wydawnictwo można było kupić w postaci fizycznej (np. CD), było także dostępne jako kolekcja tokenów NFT. Te były potwierdzeniem, że fani nabyli oryginalne pliki od zespołu.

Nieco inaczej do sprawy podszedł Behemoth. Polska gwiazda sceny metalowej wydała kolekcję wizualizacji z warstwą dźwiękową. Wszystko było inspirowane ostatnim jak dotąd albumem grupy, „The Satanist”. Prawa do wizualizacji symbolizowały tokeny, które można było nabyć na specjalnej aukcji. Do tokenów muzycy dołączyli fizyczną grafikę z autografami jej twórcy i członków zespołu.

25. rocznicę wydania swojego głośnego albumu „Reasonable Doubt” postanowił uczcić też raper Jay-Z. Fani mogli nabyć grafikę pt. „Heir to the Throne: NFT in Celebration 25th Anniversary Jay-Z’s Reasonable Doubt autorstwa Derricka Adamsa”. Derrick Adams był autorem pracy, która była inspirowana muzyką Jay-Z. Ponownie, grafika była sprzedawana wraz z NFT.

Projekty 

To nadal nie wszystko. Na rynku można także nabyć projekty luksusowych przedmiotów, które są oparte na NFT.

W tym roku pojawił się również projekt ekskluzywnego samochodu autorstwa dyrektora Porsche Petera Vargi. Pojazd jest „krzyżówką” modeli Taycan Cross Turismo i 911. Nie będzie produkowany, ale jego kolekcjonerski projekt trafi na aukcję. Środki zostaną potem przekazane fundacji Viva con Agua.

Także marka modowa Dolce and Gabbana korzysta z dobrodziejstw blockchaina. Na rynek trafiła kolekcja ubrań inspirowana pracami Domenico Dolce i Stefano Gabbana. NFT reprezentujące projekty trafią na specjalną aukcję.

Ciekawostką są też cyfrowe budynki, które są powiązane z NFT. Chodzi o „socjalistyczne, cyberpunkowe” domy, które zostały zaprezentowane na festiwalu Taobao Maker w Szanghaju. Ich autorem jest artysta ukrywający się pod pseudonimem Heshan.

Grafiki i obrazy

Swój udział na rynku NFT ma też polski youtuber Gonciarz. W ramach akcji „100 Creators”, za którą stała giełda Binance, wystawił na aukcję pracę zatytułowaną „Fantazmaty”. Ta była oczywiście powiązana z tokenem.

Swoimi zdolnościami graficznymi pochwalił się też raper z legendarnej formacji Wu-Tang Clan, Method Man. Wprowadził na rynek nową serię antologii komiksowych. Saga Tical World, bo o niej mowa, trafi na rynek w postaci NFT. W ramach zestawu wejdzie opowieść obrazkowa, wizualizacja i warstwa dźwiękowa autorstwa rapera.

Sport

NFT znalazły też szerokie zastosowanie na rynku sportowym. Drużyny piłkarskie emitują jednak NFT w innym celu. Tokeny dają ich kibicom np. prawa do gadżetów z logotypami drużyn czy głosowania w wyborach dot. niektórych kwestii klubowych. 

Niedawno Giorgio Chiellini, kapitan włoskiej reprezentacji piłkarskiej, ogłosił, że emituje swój token. Osoba, która go kupi, otrzyma buty sygnowane jego nazwiskiem oraz koszulkę, w której grał na ostatnich mistrzostwach Europy.

Swoje NFT sprzedaje też kultowa drużyna koszykarska Chicago Bulls. Tutaj każdy token reprezentuje nagrania video z najsłynniejszymi sukcesami zespołu z lat 1991–1998.

Ciemna strona rynku

NFT to jednak nadal młody rynek. Stąd też nie jest uregulowany. Niektórzy uważają, że prawodawcy ostatecznie stworzą dla niego stosowne przepisy, bowiem brak regulacji może prowadzić do prania pieniędzy za pomocą tokenów.

Niedawno powyższe zasugerował Mr. Whale, znany inwestor z rynku kryptowalut.

Za fasadą bandy znudzonych bogatych kolesi kupujących cyfrowe dzieła sztuki po szalenie wysokich cenach kryje się złowieszczy i pokręcony schemat prania pieniędzy dla ultrabogatych elit kryptowalut, aby ich nielegalne zyski wyglądały legalnie, twierdzi na swoim blogu.

W każdym razie NFT są dziś bardzo interesującymi projektami i można założyć, że przed tym rynkiem jest jeszcze świetlana przyszłość.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *